Dzień: 3 marca 2021

Mąż – po prostu mężczyzna, który ma tajemnice

Mąż – po prostu mężczyzna, który ma tajemnice

Po dwucyfrowym stażu małżeńskim. Po tylu dobrych chwilach, że mogą je przebić tylko te złe. Oraz po wszystkich wspólnych nocach, po których nic już nie jest tajemnicą, wydawać by się mogło, że dla Cecilii słowo “sekret” straciło jakikolwiek sens. Innego zdania jest Liane Moriarty, autorka powieści Sekret mojego męża. I wszystko wskazuje na to, że chyba ma rację.

List z atomową siłą rażenia

Nawet nie chodzi o to, co w nim jest. Na razie, dla Cecilii, dobrej matki i żony swojego męża John – Paula, istotnym jest, że w ogóle został napisany i pozostawiony przez męża, wśród starych dokumentów, gdzieś na strychu.

“Dla mojej żony, Cecili Fitzpatrick. Otworzyć wyłącznie w przypadku mojej śmierci”. Koperta z tym intrygującym napisem zapowiada kłopoty i Cecilia przeczuwa, że jej zawartość może mieć siłę rażenia miny przeciwpancernej. Na razie jednak nie myśli o tym, co może być w kopercie, najpierw musi uporać się z pokusą aby ją otworzyć. Okoliczności, w jakich może to zrobić, zostały bowiem wyraźnie określone, a John – Paul zdaje się mieć przed sobą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia. Cecilia nie byłaby jednak kobietą i to taką, lubiącą mieć wszystko pod kontrolą, gdyby zrobiła to, co powinna zrobić czyli najzwyczajniej, zapomniała o sprawie.

Mniej otwartych kopert – mniej kłopotów!

Zasada ta przegrała z kretesem w domu Cecili i Johna – Paula. I choć zawartość koperty okazała się nie miną przeciwpancerną ale całą, altyleryjską nawałnicą, może i dobrze się stało, że została otwarta. Pewne tematy bowiem, powinno  się załatwiać, kiedy nie zatrzaśnięto jeszcze wieka trumny, a spartaczone, przed wielu laty sprawy, naprawić póki jeszcze można.

“Prawda was wyzwoli” chciałoby się powiedzieć, ale owo wyzwolenie to nie bułka z masłem. Trzeba umieć stanąć w prawdzie i spojrzeć w oczy pokrzywdzonym i uwikłanym, w tym wypadku, dwóm kobietom połączonym z losami rodziny Fitzpatrick.

Co tak naprawdę przydarzyło się przed laty? Jakie tajemnice są skrywane i kto ucierpi najbardziej, kiedy zostaną ujawnione. Sekret mojego męża, to książka mówiąca o tym, ile tak naprawdę o sobie wiemy i jak życie może zaskoczyć tych, którzy są przekonani, że o najbliższych im ludziach, wiedzą wszystko.

Psychologiczna szarada na szóstkę

Liane Moriarty przeprowadza nas przez tą szaradę, udawadniając na każdym kroku jak bardzo życie potrafi zaskakiwać. W Sekrecie mojego męża pozorna stabilizacja to jedynie czas oczekiwania na prawdziwą erupcję kłopotów i to takich, mogących powalić King Konga, a co dopiero przeciętną, anglosaską rodzinę. Moriarty z doskonałym, psychologicznym zacięciem udowadnia jak bardzo niepewny i przesycony tajemnicami może być świat relacji dwojga ludzi. Po przeczytaniu tej książki z większą uwagą spojrzymy w oczy naszych bliskich. Choć może nie czyńmy tego, bowiem istnieje możliwość, że zobaczymy w nich coś, co nam się wcale nie spodoba.